CHOROBY

Ważne przy leczeniu

Każda kuracja przy zastosowaniu obojętnie jakiego antybiotyku powoduje w organiźmie gołębia zniszczenie flory bakteryjnej jelit i przewodu pokarmowego. Co z kolei prowadzi do zaburzeń w organizmie gołębia i możliwość otwarcia drzwi innym złośliwym bakteriom, które są przyczyną wielu innych chorób u gołębi pocztowych. Przy każdym zastosowaniu antybiotyku stosuj na karmę podczas podawania antybiotyku jogurtu lub preparat o nazwie Enteroferment produkcji polskiej. Oprócz tego wzmocnij organizm witaminami po każdym leczeniu i kuracji. Antybiotyk stosuj tylko wtedy gdy jesteś pewny, że gołębie mają owe bakerie przeciw którym chcesz zastosować antybiotyk. Najlepszym rozwiązaniem jest powrót do natury z zastosowaniem ziół przez cały rok. Takim produktem jest Biokiller preparat w 100% oparty na bio produktach, który w 100% usuwa wszystkie zarazki występujące i atakujące organizm gołębia. Już wielu hodowców którzy zastosowali ten preparat stwierdza, że po 6 tygodniach podawania tego preparatu, badane gołębie przez lekarza wet. nie stwierdzono żadnych oznak chorób i zarazków w organizmie gołębia. Stosując Bio-killer, który jest bardzo wydajny ponieważ stosujesz tylko 1ml preparatu na 1 litr wody pitnej. Przy zużyciu 5 litrów wody na dzień jeden litr preparatu starcza na 6 miesięcy dziennego podawania do wody. Zaoszczędzisz wiele pieniędzy na drogie antybiotyki, które w większości są i tak już mało są skuteczne, ponieważ wiele bakterii się już uodporniło na wiele antybiotyków. Stosując Bio-killer nie tylko masz spokój z bakteriami ,ale młode rosną zdrowo w gniazdach, wykluwalność jajek zwiększa się do prawie 100% i wiele innych pozytywnych oddziałowywań posiada.


ADENO  COLA


W ostatnich 10 latach mocno rozpowszechnioną chorobą młodych jest Adeno, zwana także chorobą młodych. Choroba ta powoduje ogromne straty, najczęściej wśród młodych gołębi. Jest przyczyną nie tylko ogromnej liczby padnięć gołębi, ale również, jak ostatnio stwierdzono, przyczyną ogromnych strat podczas lotów.

W początkowej fazie, gdy nie występują jeszcze wyraźne symptomy tej choroby, a hodowca zaczął na przykład trenować swoje młode wywożąc je, stwierdzono przerażające straty przy pięknej pogodzie i przy minimalnej odległości np. 15 km. Jestem więcej niż pewny, że wielu hodowców w Polsce ma ten sam problem, którego nie potrafi logicznie sobie wytłumaczyć. Gdy tak się dzieje należy natychmiast trening przerwać, aby nie pozbyć się wszystkich młodych.

Jednak problem ten się dopiero rozpoczyna. Pierwszym objawem tej choroby jest totalny spadek apetytu. Po nocy pełne wole ziarna, następnie duże pragnienie, zielonkowaty kał, a w końcowej fazie wymioty. Ale wtedy ta choroba jest w szczytowej fazie, aż do pełnego wychudnięcia i śmierci.

U wielu gołębi śmierć występuje już po 12 godzinach, a u innych dopiero po 4-7 dniach, ale są przypadki, że gołąb po pewnym czasie wraca z powrotem do sił.

Co wywołuje tę chorobę – to pytanie, które stawia wielu hodowców.

Wielu uważa, że mech który występuje w trawie na dachówkach i kamieniach może być przyczyną, która rozpoczyna tą chorobę, jednak 100% odpowiedzi nie ma. Ale napewno stres i utrudnienia podczas lotu i pierwszych treningów są przyczyną pierwszych objawów tej choroby, która w szybkim tempie się rozwija i atakuje całe stado. Dlatego należy wcześniej podawać wszystko to, co wzmacnia i stymuluje odporność na choroby. Są to produkty drogie, ale niestety w dzisiejszych czasach bez tego nie można skutecznie prowadzić hodowli i bez problemów brać udziału w lotach. Przeciwko tej chorobie jest preparat w proszku 100g – 120zł lub w płynie, bardzo drogi na receptę, słynny Baypamun lub Duphamun. Oba podaje się w formie zastrzyku 0,3ml na gołębia. Jednak gdy ta choroba już wybuchnęła jest najczęściej za późno, bo już nic nie pomaga.

Są hodowle gdzie ten wirus jest już w organizmie gołębia w innych jeszcze nie występuje. Dlatego tylko przez wzmacnianie organizmu odpornościowego gołębia możemy skutecznie walczyć z tą chorobą. Np. zioła, Oregano i Q 10. Oprócz tego każdy hodowca powinien po zimie sprawdzić obejście wokół gołębnika i dach odnośnie porostu mchu. Najgorsze dachy to dachy z cementowych dachówek i płyt eternitowych. W tych gołębnikach będzie zawsze się coś złego działo ze zdrowiem gołębi. To samo dotyczy trawnika przed gołębnikiem, rynien na dachu – nie może stać w nich woda.

Młode gołębie potrafią w ciągu pół godziny wydziobać cały mech z całego dachu albo trawnika. Dlatego jest przez hodowców nazywana Mooskrankheit – chorobą wywołaną przez mech. Młode, które mają w wolu mech po paru godzinach dostają śluzowatej biegunki,która klei się do pojemnika na wodę ,karmę i siodełek. Następnie młode zaczynają wymiotywać i zdrowe gołębie pobierając zwymiotowane ziarno zarażają się na wzajem, co daje w końcowej fazie, że wszystkie młode są chore.

Wielu hodowców spostrzegło, że ta choroba prawie nigdy nie występuje w takich miesięcach jak luty, marzec, kwiecień, a zaczyna się z końcem maja, przez czerwiec, lipiec i podczas lotów młodych, dlatego należy szczególną troską objąć młode 2 i 3 lęgu zaraz po odseperowaniu od rodziców.

Ostatnio pokazało się wiele bardzo dobrych preparatów powodujących naturalny wzrost odporności organizmu gołębia, które niestety muszą się znajdować w każdym gołębniku. Pomijam sprawę witamin, minerałów i innych odżywek. W moim całotygodniowym planie karmienia podczas lotów znajdziesz przepisy na zastosowanie ziół, herbat, kleików i syropów.

Chcesz mieć osiągnięcia w lotach – musisz inwestować w wiedzę i doświadczenia innych hodowców.

Z roku na rok coraz więcej hodowców narzeka na chorobę, która dziesiątkuje w różnych formach gołębniki. Jednak w tym roku choroba młodych z niewyobrażalną siłą dała się w znaki wielu hodowcom w Polsce.
Zastanówmy się co ją wywołuje i jak do wybuchu tej choroby dochodzi na podstawie wypowiedzi i obserwacji wielu czołowych lekarzy wet. z Europy zachodniej.
Będąc na spotkaniu w lipcu z czołowymi lekarzami Europy, którzy liczą się w naszym sporcie w centrali niemieckiego Związku, chcę kolegom przybliżyć ten problem jakim jest choroba młodych w formie pytań i odpowiedzi.
Sympozjum otworzyli lekarze z Kliniki Zdrowego Gołębia z Essen, mianowicie Dr. Jürgen Radai i Dr. Ludger Kamphausen
1 – Jak dochodzi do wybuchu choroby młodych?
Choroba młodych jest chorobą wywołaną przez wiele różnych aktywnych czynników wspólnie współpracujących, które w pierwszej kolejności powodują osłabienie systemu obronnego młodego organizmu. Najczęściej do wybuchu choroby dochodzi przy połączeniu różnych stresów jak duży upał, loty, przepełnione gołębniki oraz różne infekcje atakujące młody organizm. Z dużym prawdopodobieństwem do wybuchu choroby młodych dochodzi przez infekcję organizmu przez takie wirusy jak cirkowirus, herpeswirus albo adenowirus. W/w wirusy w pierwszej kolejności osłabiają system ochronny gołębia co powoduje, że zostają otwarte drzwi do następnych infekcji wywołanych wirusem np. hexamiten. Zarazki wirusa Hexamitozy są właściwie ukryte w organizmie gołębia i do uaktywnienia dochodzi zawsze w połączeniu z innym wirusem np. bakterii E.coli, wtedy dochodzi do szybkiej śmierci gołębia. W tym roku szczególnie w czerwcu wystąpiły ogromne upały i właśnie w tym czasie wiele hodowców meldowało o nagłych wybuchach choroby młodych, pomimo ograniczonego kontaktu gołębi z gołębiami obcymi. W tych wypadkach jakie zgłosili hodowcy w Klinice, lekarze mieli trudności postawienia odpowiedniej diagnozy, jakie zarazki spowowodowały wybuch choroby młodych. Po zbadaniu wielu tych przypadków doszliśmy do przekonania, że wybuch choroby został wywołany przez ogromny upał, a nie przez infekcję organizmu. Na tym przykładzie widzimy ,że nie należy zaraz wszystkich objawów choroby klasyfikować pod pojęciem choroby młodych. Wiele młodych gołębi przy oblotach wokół domu, gdy przebywa pod gołębnikiem na trawie ulega zatruciu mchem, który bardzo chętnie dziobią, co w końcu prowadzi do wymiotów. W tym momencie wielu hodowców uważa, że ma do czynienia z chorobą młodych, co nie jest w pełni prawdą.

2 – jak dochodzi do zarażenia?
Gołębie zarażają się przez kontakt z kałem w gołębniku, przy pobieraniu ziarna i wody. Oprócz tego przy wymiotach innych obcych gołębi na dachu, po przez wdychanie pyłu w gołębniku jak również przy zakupie nowych młodych od innego hodowcy. Zakupione młode jak również (zabłąkane obce młode) są przyczyną wybuchu choroby młodych, ponieważ został przyniesiony całkiem inny klimat biologiczny do gołębnika. Proszę nie myśleć, że zakupione młode były chore – one były klinicznie zdrowe, ale przyniosły ze sobą na nowy gołębnik gamę nowych bakterii, które w połączeniu z bakteriami gołębnika nowego doprowadziły do uaktywnienia się zespołu bakterii, który doprowadził do wybuchu choroby ułatwionego przez stres i upał. Innym miejscem zarażenia jest kabina lotowa, źle czyszczona jest idealnym miejscem rozwoju różnych bakterii i wirusów przyniesionych z bardzo różnych gołębników. Wysokie temperatury, ciasnota podczas transportu są idealnymi czynnikami rozwoju wszystkich zarazków. (Dlatego wprowadzono zakaz wkładania do jednego boksu więcej jak 35 gołębi i boks tylko dla gołębi jednego hodowcy, aby uniknąć zarażeń przez wzajemne dziobanie się gołębi obcych od innego hodowcy).

3 -kiedy najczęściej dochodzi do wybuchu choroby młodych?
Ostatnie lata pokazały, że mamy najczęściej do czynienia z dwoma falami. Pierwsze wybuchy choroby są rejestrowane już w pierwszych dniach wysokich upałów, koniec maja i początek czerwca. Drugi przypływ choroby jest zgłaszany przez hodowców podczas pierwszych lotów próbnych. Bardzo rzadko podczas świąt Wielkanocnych albo w miesiącu listopadzie. Wielu hodowców zgłasza się do kliniki właśnie w okresie występowania wysokich temperatur i rozpoczęciu pierwszych prywatnych treningów (jest to ogromny stres dla młodych pierwszy lot) twierdząc, że gołębie nie wykazywały typowych symptomów choroby, a z krótkiej odległości wiele młodych w ogóle nie trafiło do gołębnika macierzystego. Takie młode wchodząc do obcego gołębnika powodują nagły wybuch choroby w tym gołębniku. Dlatego obce gołębie nie należy w ogóle wpuszczać do gołębnika, a jak już wejdzie to natychmiast odizolować od stada. Wielu hodowców zgłasza również wybuch choroby zaraz po szczepieniu przeciw Paramyksowirozie dokonanej w złym czasie (np. krótko przed lotami młodych) i dużych upałów.

4 – Jak zapobiegać chorobie, co podawać podczas choroby?
Każdy hodowca powinien już od momentu odsadzenia bacznie obserwować swoje młode. Odpowiednio karmić w różnych okresach rozwoju młodego organizmu gołębia. Jednak szczególną uwagę należy poświęcić sprawie odpowiedniego funkcjonowania układu odpornościowego gołębia, który w momencie odsadzenia jeszcze nie jest wpełni rozwinięty, a już narażony na ogromny stres jakim jest utrata rodziców. Każdy hodowca powinien jak najdłużej chronić młody organizm gołębia przed podawaniem lekarstw (ślepe kuracje), bo każde podanie lekarstwa w tym okresie bez jakichkolwiek objawów choroby, czyni ogromne szkody w systemie odpornościowym gołębia. Nie należy przesadnie dbać o higienę w gołębniku, bo tak samo wpływa ujemnie na rozwój układu odpornościowego. Ale nie znaczy znowu, aby młode gołębie tonęły w kale. (Ostatnio są modne gołębniki dla młodych bez podłogi tylko kratownica zamiast normalnej pełnej podłogi.) Podczas wysokich temperatur najlepiej gołębie młode w ogóle nie wypuszczać do oblotów wokół gołębnika, a już na pewno do lotów treningowych. (Jest ostatnio dyskutowana sprawa odwoływania lotu podczas ogromnego upału, ponieważ ostatnie lata wykazały podczas upałów ogromne straty.) W okresie po odsadzeniu należy podawać tylko produkty naturalne i zioła. Dlatego Klinika opracowała gamę produktów z mottem ,,z powrotem do natury,,. Ponieważ wielu hodowców w pierwszym okresie błędnie karmi, dochodzi do zakłóceń pracy układu żołądek-jelita co z kolei prowadzi do uaktywnienia się ujemnych bakterii w jelitach i w połączeniu ze stresem może doprowadzić do wybuchu choroby. Tym produktem jest regulator żołądek-jelita Ropa B jest to produkt roślinny, który należy podawać zaraz po odsadzeniu przez 3 dni po 3g na 1kg karmy. Przy kokcydziozie 6g/1kg przez 7 dni również podczas lotów starych i młodych 2 – 4 dni w tygodniu 3g/1kg. Przy wszelakich biegunkach 6g/1kg 5 -7 dni. Innym naturalnym produktem jest Gamba-Immun produkt wzmacniający układ odpornościowy gołębia albo produkt firmy Hevita Livimun oba produkty wspaniale stymulują pracę układu odpornościowego. Ostatnio opracowany przez specjalistów z kliniki produkt naturalny Globin -Top oparty na Immunoglobulinie i Kolostrum, który należy również podawać podczas wybuchu już choroby.
Jeżeli choroba została wywołana przez połączenie bakterii z występującym stresem u gołębi wtedy należy podać kombinację antybiotykową. Dobrym lekarstwem jest opracowany w klinice Therapeutikum(niestety na receptę). Podawane lekarstwo przez 5 dni doprowadza stado do szybkiego wyzdrowienia. Ostatnio wiele hodowców zgłaszało się gdzie stwierdzono u gołębi kombinację Trichomonadozę i Hexamitoze w/w Therapeutikum wpełni sprawdziło się w użyciu. Przy zastosowaniu Therapeutikum przez 5 dni gołębie powinny przebywać w gołębniku lub wolierze to samo dotyczy okresu po szczepieniu przeciw Paromyksowirozie.(Szczepień dokonywać jak najszybciej tz.6-8 tydzień życia młodych). Trudniejsza sprawa jest gdy nie można konkretnie stwierdzić jaka bakteria jest odpowiedzialna za wybuch choroby w tym wypadku jest trudno podać odpowiedni zestaw antybiotyku, ale w wielu takich przypadkach pozytywnie zadziałał produkt wcześniej opisany Globin-Top.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę kolegom, że w wielu przypadkach przyczyną wybuchu choroby jest również kabina lotowa. Dlatego opracowaliśmy specjalny preparat dezynfekujący i reanigujący rynny z których piją wodę gołębie w kabinie jak również zbiornik wody. Oprócz tego dezynfekujące preparaty jak Paracoc II przeciw Robaczycy i Kokcydziozie jak również Venno-FF-super -przeciw bakteriom, wirusom i grzybom tak chętnie stosowanych przez hodowców. Jeżeli ten temat kolegów interesuje w następnym artykule opiszę odpowiedzi na te same pytania zadane Dr. Wim Boddaert z Belgii. Proszę w komentarzach się wypowiedzieć czy dalej ten temat kontynuować i czy miałem podobny przypadek z młodymi.

KATAR  SUCHY

Pył, który znajduje się w gołębniku jest przyczyną powstania w organizmie gołębia tak zwanego suchego kataru. Suchy katar powstaje właśnie w okresie zimowym, gdy gołębie przesiadują cały dzień w gołębniku.Wiele gołębi jest zamkniętych przez całą zimę w gołębniku z powodu częstych ataków ptaków drapieżnych, dlatego problem ten jest coraz częściej zauważany w wielu gołębnikach. Kiedyś hodowcy wypuszczali swoje gołębie przez całą zimę, dlatego ich gołębie nie były tak narażone na pył unoszący się w gołębniku podczas fruwania gołębi, jak to ma się dzisiaj wwielu gołębnikach.Praktycznie wiele gołębi jest już zamykanych od listopada do końca marca, czyli 5 miesięcy dziennie w zapylonym powietrzu, w którym oprócz pyłu unosi się wiele równych zarazków chorobotwórczych. Wielu hodowców nie zauważa postępujących zmian w organizmie gołębia, ponieważ gołębie nie są wypuszczane na wolność, dopiero, gdy gołębie są obciążone fruwaniem wokół gołębnika, wielu hodowców zauważa, że coś złego dzieje się z jego gołębiami.Gołębie niechcą fruwać zaraz siadają i mają szeroko otwarte dzioby tak jakby upał był na zewnątrz.Wielu hodowców uważa, że przyczyną jest zatłuszczenie gołębi i to samo zniknie z biegiem czasu – jednak nie dzieje się tak zawsze, a podczas lotów, gdy organizm gołębia jest narażony na wysiłek, dochodzi do niewytłumaczalnej katastrofy, wywołanej właśnie suchym katarem. Przez 5 miesięcy nagromadziło się tyle pyłu, bakterii, grzybów i wirusów w górnych drogach oddechowych, oskrzelach, płucach i workach powietrznych, powodując niedrożność tych organów i opuchnięcie wszystkich błon śluzowych. Zatkane oskrzela, płuca i worki powietrzne, dostają o wiele mniej tlenu, który jest dalej transportowany w ograniczonej ilości, dając początek zbliżającej się katastrofy. Wiele zarazków osiadłych przez ten długi okres zimy w organizmie gołębia, zaczyna produkować trucizny, które powodują w późniejszym czasie, wzmożoną pracą wątroby i nerek, odpowiedzialnych za oczyszczanie organizmu z trucizn. Źle pracujące nerki i wątroba przyczyniają się w większości przypadków do słabej, wręcz mizernej formy gołębi, których doprowadzenie do szczytu formy jest praktycznie niemożliwe. Takie gołębie włożone później na pierwsze loty praktycznie w większości przypadków giną, ponieważ zatkane górne drogi oddechowe niedostarczają odpowiedniej ilości tlenu do organizmu, powodując nagłą nadwerężoną pracę wątroby i nerek, co z kolei prowadzi do nagłego spadku wydajności organizmu gołębia. Takie gołębie są właśnie łatwym łupem ptaków drapieżnych. Niech każdy się na spokojnie zastanowi ile nagubił dobrych lotników właśnie na pierwszych lotach – czy to napewno była tylko wina gołębia?. Suchego kataru nie zobaczymy pod mikroskopem, dlatego należy bacznie obserwować gołębie podczas zimy. Jak rozpoznać suchy katar? Pierwszymi oznakami suchego kataru są lekko odstające piórka na głowie, oraz lekko otwarte klapy uszne, powodując wrażenie grubej głowy. Gołębie w tym okresie często skrobią się po głowie, co jest powodem bólu głowy u gołębi.Często brodawki nosowe są szare, ale nie zawsze. Dość często szpara w górnej części dzioba jest zamkniąta.Gdy naciśniemy z boku na dziób, wychodzi żółto-szary śluz z otworów nosowych. Gdy tak jest bardzo często gołębie w gołębniku rzucają głową, chcąc się pozbyć owego śluzu. W nocy, gdy gołębie przesiadują na siodełkach można usłyszeć syczenia w gorszych sytuacjach charczenie.Gdy do takiego stanu doprowadzimy nasze gołębie to jeszcze nie zaczęliśmy lotów,a już mamy po lotach. W wiele artykułach  w czasopismach belgijskich, można przeczytać, że właśnie ten żółto-szary śluz,gdy dostanie się się do zatok i poźniej dalej zaatakuje centralny organ orientacyjny gołębia, dochodzi do całkowitego zaniku orientacyjnego u gołębi.Tym zjawiskiem można by wytłumaczyć wiele zaginięć super lotników z krótkich lotów – jednak zjawisko to jest jeszcze nieudowodnione, są to domysły. Znowu sprawdza się stare przysłowie belgijskie ,,że mistrz konkursy robi w zimie,,. Ten, kto zimę tylko przezimował i co tydzień tylko 6 kg karmy u handlarza kupował, daleko nie doleci. Dzisiaj w XXI wieku chcąc dobrze lotować nie można stosować metod z przed 30 lat, tylko iść z postępem, tak dzieje się w każdej dziedzinie sportu wyczynowego – to samo dotyczy hodowli i lotów gołębiami pocztowymi. Dlatego okres zimy jest okresem intensywnej pracy hodowcy, który powinien szczególną troską objąć całe stado w gołębniku. Najlepiej zapobiegać chorobom jak leczyć, to pierwsze jest zawsze o wiele tańsze od tego drugiego. Natomiast podczas lotów musimy zawsze się zdecydować tylko na jedno, albo lotujemy, albo leczymy. Jednak większość tej decyzji nie potrafi podjąć i co robi podaje antybiotyk, który jest skuteczny, ale niestety na krótki czas. Powiedzmy na okres 2-3 lotów mamy super osiągi i nagły spadek formy gorszy od tego pierwszego i praktycznie po lotach. Jak zapobiec suchemu katarowi? W pierwszej kolejności należy w tych gołębnikach, gdzie gołębie są zmuszone do przebywania przez całą zimę w zamknięciu, powinne posiadać dużą wolierę. Przebywanie przez dzień w wolierze zmniejszymy w dużym stopniu zanieczyszczenie górnych dróg oddechowych u gołębi, ale nie w 100%.Dlatego należy stosować różnego rodzaju olejki eteryczne, którymi kropimy siodełka i cele gniazdowe co najmniej co drugi dzień. Podajemy różnego rodzaju herbatki oczyszczające górne drogi odechowe. Stosując olejki eteryczne należy je tak dobrać, żeby nie tylko czyściły górne drogi oddechowe, ale także skutecznie niszczyły zarazki znajdujące się w powietrzu. Dlatego najlepiej jest je rozpylać w gołębniku. Inni hodowcy stosują do tego celu specjalne urządzenia załączające się w nocy na kilka minut, wytwarzające tak zwaną mgłę ziołową lub na bazie olejków eterycznych – super sprawa, ale kosztowna . Hodowcy stosują już z dużym skutkiem olej anyżowy 12%, który w połączeniu z regulatorem jelita – żołądek wspaniale czyszczą górne drogi oddechowe i dolne drogi – czyli jelita i żołądek. Uwaga – olej anyżowy o większym stężeniu jak 12%, popali wszystkie błony śluzowe. Innym wspaniałym olejem jest olej presowany na zimno z czarnuszki siewnej, który w postaci kapsułek polecany jest  tylko hodowcom, którzy już sami zauważyli kłopoty z własnym oddechem. Pył w gołębniku nie tylko szkodzi gołębiom, ale również nieostrożnemu hodowcy, który lata czyścił gołębnik bez maski ochronnej. Można również zastosować olejki eteryczne takie jak tymiankowy, kopru włoskiego, szałwi pospolitej i miętowego skrapiając cele i siodełka w gołębniku podczas lotów dwa razy w tygodniu i dzień przed wkładaniem, najlepiej wieczorem przed zmrokiem. W beznadziejnych sytuacjach należy zastosować antybiotyk nowej generacji, który działa w wielu kierunkach jak Baytril lub polski jego odpowiednik Enrofloksacyna 10% lub Orbifloxocina albo nowość Tiamutin 45% . Stosując Tiamutin 45% należy nie więcej podać jak 0,5g do 1 g na litr wody, najlepszą dawką dla gołębi jest 4 g na 5 litrów wody i zwrócić uwagę czy się wszystko dobrze rozpuściło.

KATAR  ZAKAŹNY

Katar zakaźny jest chorobą dróg oddechowych. Na zakażenie podatne są ptaki w każdym wieku, jednak u gołębi młodych choroba ma cięższy przebieg niż u dorosłych. Choroba ujawnia się w stanach osłabienia organizmu. Zarażenie następuje drogą kropelkową, przez wodę pitną, odchody, karmę.

Objawy i przebieg choroby

Chore gołębie kichają, otwory nosowe są zaklejone wodnistą wydzieliną, co utrudnia im oddychanie. Brodawki nosowe oraz grzbiet nosa zmieniają kolor z białego na szary. W jamie dziobowej, w gardle i na podniebieniu widoczne są żółte naloty i drobne białe ogniska martwicowe. Stan zapalny obejmuje również tchawicę, oskrzela i płuca a nierzadko również worki powietrzne. Gołąb wydaje rzężące odgłosy podczas oddychania (łatwo to usłyszeć odwiedzając w nocy gołębnik, bez zapalania światła). Chore ptaki tracą apetyt, chudną i słabną. Lot ich staje się ociężały. Częste są nadkażenia bakteryjne komplikujące przebieg choroby. Organizm osłabiony infekcją kataralną staje się podatny na zarażenie salmonellą, paramyxowirozą, kokcydiozą czy rzęsistkowicą.

Leczenie i profilaktyka

Preparat ORNIFOX podawać do wody lub do karmy, leczniczo przez okres 5 dni, zapobiegawczo przez okres 2 dni, w trakcie kuracji dodatkowo podawać witaminy i minerały.

.

ORNITOZA

Choroba infekcyjna o działaniu inwazyjnym, mogąca przenosić się na człowieka !!!

Bardzo ważną rzeczą w światowym lotowaniu gołębi jest uzyskanie dobrych gołębi. Aby osiągnąć zamierzony cel należy w pierwszym rzędzie bezwzględnie zadbać i utrzymać ich zdrowie na wymaganym poziomie.
Największym wrogiem dla młodych gołębi jest Ornitoza. Związane jest to z sytuacją, że w czasie ich pierwszego roku życia stykają się z wieloma zagrożeniami. Bez utrwalonych doświadczeń, nabytej odporności wkładamy je do cyklu wielkich wysiłków lotowania.
Działanie ornitozy powoduje zaburzenia orientacji, w wyniku tego wiele młodych gołębi nigdy nie powraca do domu z lotów.

Różne odmiany Ornitozy

Kompleks – Ornitozy określa się jako zbiór różnorodnych odmian oraz poszczególnych przypadków choroby.
Wielka część młodych gołębi zmaga się z tym zjawiskiem już w roku ich urodzenia. Powyższy problem istnieje także u gołębi starych.
Jak można rozpoznać objawy choroby? Często w początkowym jej stadium potocznie nazywane “big heads – wielka głowa” podstawowymi objawami mogą być mocno nastroszone pióra w okolicach oczu. Kiedy ostrożnie otworzysz dziób gołębia można zauważyć przypadki, że szczelina wlotowa powietrza jest bardzo często zwężona lub całkowicie zamknięta.
Wiele przyczyn ma wpływ na taki stan rzeczy. Powodem tego może być mokra i zmienna pogoda przed wkładaniem na loty. Można to w klarowny sposób wyjaśnić analizując wdowce. Porównując wygląd i zachowanie się wdowców w czasie lotów i wdów, które pozostają w gołębniku. Często mają one bardzo czyste wejście powietrza i lśniące przyległe upierzenie w około oka lecz jeśli ostrożnie otworzymy dziób to można zauważyć, że otwór wlotowy jest w kolorze czerwonym z ropną lub “śluzowatą – ropną wydzieliną”.

Powróćmy z powrotem do gardła. Wejście do tchawicy: możemy zauważyć lekkie napuchnięcie o białym odcieniu – są to cząsteczki białka na gruczole ślinowym.

Innym dobrze znanym symptomem ornitozy jest: podrapana pazurami głowa, wytarte pióra w około oczu spowodowane bólem i swędzeniem, kichanie, ziewanie, wodnista wydzielina nosowa, grzechotliwy szmer lub wilgotne oczy ze zwisającymi powiekami.
Gołębie potrafią wydawać zadyszany skrzypiący dźwięk ponieważ mają utrudnione oddychanie. Zależnie od pojawienia się “wilgoci lub suchości” nazywamy to także – “mokry lub suchy katar nosowy” (coryza).

Biorąc pod uwagę gołębie młode to pierwszym zauważalnym symptomem choroby jest zapalenie spojówek, stan membrany oka. Gołąb bardzo wyraźnie reaguje na światło i przymyka oczy. Z powodu spuchnięcia trzeciej powieki, potrafimy zauważyć (normalnie jest to niemożliwe), że membrana jest w kąciku powieki.
Gołębie często mrugają powiekami, następnie po tym często następuje łzawienie. Powstaje efekt załzawionego oka co w następstwie przeradza się w ropień, aż do zmętnienia rogówki i ślepoty. Symptom choroby pojawia się najpierw u jednego gołębia i w przypadku braku natychmiastowego działania często szybko w formie inwazji rozprzestrzenia się na całe stado.
Pamiętaj, że bardzo często możesz być doświadczany przez “herpes wirus”. Wloty kanałów oskrzelowych są podrażnione i zaognione. (język/ gardło/ tchawica). Często hodowcy popełniają błąd traktując to jako przypadek trihamonodazy (żółtego guzka) sugerując się stwierdzoną żółtą substancję w otworze wlotowym membrany. Gołębie mają różnego rodzaju problemy z układem oddechowym, często widzimy je z podniesionymi głowami i otwartymi dziobami dla nabrania powietrza.
Biorąc pod uwagę wyżej opisane symptomy ortitozy można stwierdzić, że objawy występowania są różnorodne i mogą występować jako jeden z objawów lub mogą pojawiać się jako różne kombinacje. Zapobieganie ornitozie jest bardzo ważne ponieważ rozprzestrzenianie się choroby na całe stado jest bardzo szybkie.

Zapobieganie :
Podstawowa zasada: musimy być pewni, że mamy dobrą higienę w gołębniku. W przypadku dużego zawilgocenia gołębnika oraz w przypadku przeciągów atak choroby będzie ułatwiony i trudniejszy do zlikwidowania.
Skuteczniejsze leczenie choroby będzie tylko w przypadku gdy jednocześnie podamy preparaty dla wszystkich gołębi w stadzie i usuniemy przyczyny zaistniałej infekcji, nawet wtedy gdy zdarza się, że czasami stwierdzasz tylko jeden przypadek.
Zostało stwierdzone, że symptomy występowania ornitozy i trichomonadazy są z sobą powiązane.

.

OSPA

Ta wirusowa choroba najczęściej jest opisywana jako pojawiająca się w ciepłej porze roku, zwłaszcza po lotach z zachodniej części Europy. Czasy się jednak zmieniają i ospę u gołębi można spotkać też dość często nawet w chłodnych miesiącach, takich jak marzec lub listopad. W tym roku, mimo, że pogoda nas nie rozpieszcza i całe lato ma być chłodne, na pewno też pojawi się w wielu gołębnikach. Choroba nie jest w Polsce poważnym problemem w hodowli gołębi pocztowych, ale gdy pojawi się w gołębniku może zepsuć sezon lotowy i spowodować gorsze wyniki lotowe także w przyszłych latach. Jest to spowodowane tym, że gołębi z widocznymi zmianami nie można lotować, gdyż stanowią
źródło zakażenia dla innych gołębi, a gorsze wyniki w następnych latach są efektem nieodwracalnych zmian, jakie wirus może spowodować w narządach wewnętrznych.

Geneza zachorowań
Wirusy wywołujące ospę gołębi należą do rodzaju Avipoxvirus rodziny Poxviridae i oprócz gołębi mogą wywoływać chorobę również u innych gatunków ptaków udomowionych i dzikich. Nie są chorobotwórcze dla ssaków, ani człowieka. Są bardzo oporne na warunki środowiska, takie jak promieniowanie słoneczne, wysuszenie i niską temperaturę. W takim środowisku wytrzymują miesiącami a nawet latami. Zakażone, a nieodkażone kosze transportowe, kabiny, klatki i gołębniki mogą być „przechowalnią” wirusów przez długi czas. W warunkach naturalnych wirusy są przenoszone bezpośrednio z ptaka na ptaka, pośrednio przez zakażoną wodę i karmę oraz owady krwiopijne – kleszcze, komary. Zakażenie następuje najczęściej przez skórę, błony śluzowe głowy, rzadziej przez układ oddechowy. Mimo, że ospa kojarzy się głównie ze zmianami chorobowymi na skórze i błonach śluzowych, wirusy wnikają do narządów wewnętrznych, zwłaszcza wątroby i szpiku kostnego, gdzie intensywnie się namnażają. Stąd, drogą krwi są roznoszone po całym organizmie gołębia. Okres wylęgania choroby wynosi od 3 do 12 dni. Na ospę chorują najczęściej gołębie młode, ale w przypadku zakażeń większej ilości gołębi w stadzie, wirusy uzjadliwiają się i mogą przełamać odporność nawet u dorosłych, kilkuletnich gołębi. Przechorowanie ospy daje odporność na całe życie.

Trzy rodzaje choroby
U gołębi można wyróżnić trzy postacie kliniczne ospy: skórną, śluzówkową i dyfteroidalną.
Postać skórna – charakterystycznym objawem są guzki ospowe pojawiające się na nieopierzonej skórze głowy, brzucha i nóg. Guzki te są barwy jasnoszarej do brązowej, najpierw o gładkiej powierzchni, później kalafiorowate, wreszcie pokryte strupem. Wielkości od ziarna prosa do ziarna grochu. U dorosłych gołębi pojawiają się głównie na powiekach, w kącikach dzioba i na woskówkach. U młódków także w okolicy pępka i steku.
Postać śluzówkowa – objawia się guzkami wystającymi ponad błonę śluzową jamy dziobowo-gardłowej. Guzki te są barwy żółtawej, wielkości pestek ogórka o gładkiej powierzchni, mocno przytwierdzone do podłoża. Zwykle są mylone z guzkami powstającymi przy trychomonadozie, tzw. żółtym guzkiem.
Postać dyfteroidalna – pojawiają się szaro-żółte naloty na błonach śluzowych jamy dziobowo-gardłowej, nosowej i błonach spojówkowych oczu. Naloty te mają skłonność do rozrastania się, utrudniając pobieranie pokarmu i oddychanie. Tworząc się w okolicy oka powodują zapalenie spojówki i rogówki, a dalej proces zapalny obejmuje całą gałkę oczną. Ta postać choroby bardzo często kończy się śmiercią lub zupełną utratą wartości użytkowej gołębia. Zwykle u gołębi występuje postać skórna lub śluzówkowa o przebiegu łagodnym. Zmiany na skórze i błonach śluzowych, nawet dość znacznych rozmiarów, po 2–3 tygodniach goją się bez śladu. W przeważającej ilości takich przypadków gołębie czują się dobrze i nie wymagają leczenia, a usuwanie krost ospowych jest błędem w sztuce. Dużo więcej kłopotów w leczeniu sprawia postać dyfteroidalna. Przy wystąpieniu rozległych zmian w jamie dziobowo-gardłowej stan gołębi szybko się pogarsza i wymaga leczenia miejscowego i ogólnego. Naloty utrudniające oddychanie oraz pobieranie wody i pokarmu, muszą być usuwane chirurgicznie, często wielokrotnie.

Leczenie, dokarmianie i dezynfekcja
Zmiany ospowe oraz miejsca po ich usunięciu należy smarować roztworem pyoktaniny, jod-gliceryny, oriseptem lub maścią z antybiotykiem – Oxycort, Atecortin. Szczególną uwagę należy zwrócić na zmiany ospowe w okolicy oczu. Nawet niewielkie należy zawczasu smarować Atecortinem lub zakraplać oczy Dicortineff, Mibalin, Sulfacetamid. Zmian tych nie wolno lekceważyć, gdyż szybko obejmują całą gałkę oczną doprowadzając do jej zniszczenia. W swojej praktyce spotykałem już przypadki, gdy podejmowana próba usunięcia nalotów z powiek kończyła się wyjęciem z oczodołu zniszczonego oka.
Leczenie ogólne antybiotykami nie likwiduje przyczyny choroby, ale ma na celu zapobiegać powikłaniom bakteryjnym w przebiegu ospy. Stosowane są antybiotyki o szerokim spektrum działania np. tetracyklina lub amoksycylina. W leczeniu wspomagającym należy uwzględnić podawanie preparatów witaminowych zawierających duże dawki witaminy A i C oraz preparatów immunostymulujących. Gołębie cierpiące na postać dyfteroidalną, które nie przyjmują pokarmu ani wody należy leczyć indywidualnie. Oprócz usuwania i smarowania zmian, należy podawać osłonowo antybiotyki – podskórnie, domięśniowo lub sondą do wola. Również w iniekcji podajemy immunostymulator Baypamun, Lydium K, czy Inmodulen. Bardzo ważne jest dokarmianie chorych gołębi. Bardzo dobrym i łatwym sposobem jest podawanie sondą do wola żółtka jaja kurzego dwa razy dziennie. Przyrząd do podawania pokarmu, wody lub leków do wola robimy ze strzykawki o pojemności 20 cm³ i kawałka wężyka z wlewnika do kroplówki o długości ok. 12 cm. W trakcie choroby i po jej zakończeniu konieczne jest przeprowadzenie dokładnej dezynfekcji – 2% soda kaustyczna, Jodosol K, Virkon lub inne preparaty o działaniu wirusobójczym.

Jak unikać
Podstawowym zabiegiem profilaktycznym jest szczepienie gołębi. W Polsce obecnie są zarejestrowane dwie szczepionki przeciw ospie, krajowa Poxvac K i zachodnia Nobilis Pigeon Pox. Szczepionka jest tania, ale bardziej pracochłonne jest szczepienie. Przeprowadza się je metodą skaryfikacji. Technicznie wygląda to w ten sposób, że po wyrwaniu kilku piór na udzie lub piersi w odsłonięte brodawki piór wciera się pędzelkiem szczepionkę. W miejscu wtarcia szczepionki po kilku dniach pojawia się odczyn zapalny, który ustępuje po około 14 dniach i w tym samym czasie pojawia się odporność. Oczywiście, by powstała odporność na odpowiednim poziomie nie należy szczepić ptaków w złej kondycji, chorych opadniętych przez pasożyty zewnętrzne jak i wewnętrzne. Szczepienie daje odporność na okres około jednego roku. W praktyce przyjęło się jednak, chyba przez analogię do tego, że przechorowanie ospy daje odporność na całe życie, że szczepimy gołębie jeden raz. Gołębie można szczepić w wieku powyżej piątego tygodnia życia. Zwykle przeprowadza się je jednocześnie ze szczepieniem przeciw paramyxowirozie w 10–12 tygodniu życia młódków lub inaczej licząc na 6–4 tygodni przed sezonem lotów gołębi młodych. Szczepienie gołębi przeciw ospie jest jeszcze dość często zaniedbywane przez hodowców, a warto je uwzględnić w programie profilaktycznym, gdyż jej przechorowanie z reguły kończy karierę nawet bardzo dobrych lotników. Jak już wspomniałem, wirusy ospy namnażając się wewnątrz organizmu powodują nieodwracalne zmiany zwyrodnieniowe tych narządów. Uszkadzają także mięsień sercowy, co nie pozwala na osiąganie dobrych wyników lotowych. Na koniec jeszcze o atypowej postaci ospy, która występuje bardzo rzadko, w postaci tzw. krwawych guzów. Guzy te są kuliste, wielkości i barwy czarnej porzeczki, umiejscowione na grzbiecie lub skrzydłach. Pojawiają się u jednego lub kilku gołębi w gołębniku, najczęściej młodych – rocznych lub dwulatków. Gołębie te nie wykazują żadnych zmian w zachowaniu, czy kondycji, ale hodowca, który się z tym wcześniej nie spotkał często pochopnie je likwiduje, bojąc się, że zarażą inne. Guzy te bez leczenia giną po 2–3 tygodniach nie pozostawiając śladu, natomiast próby ich wcześniejszego usunięcia kończą się z reguły silnym krwawieniem.

PARAMYXOWIROZA

Charakterystyka ogólna:
Wirusowa choroba zakaźna. Wirus rozprzestrzenia się z ptaka na ptaka. Znajduje się również w kurzu wdychanym przez zwierzęta, może zanieczyszczać pokarm i wodę. Choroba atakuje zarówno osobniki młode jaki dorosłe.

Objawy i przebieg choroby:
Jednym z pierwszych objawów paramyxowirozy jest zwiększona płochliwość gołębi, osłabienie apetytu, wzrost pragnienia. Potem następuje biegunka a następnie zaburzenia ze strony centralnego układu nerwowego – skręcenie szyi, paraliż, nieskoordynowane ruchy. Niektóre ptaki zaaktakowane paramyxowirozą padają bardzo szybko, inne żyją dłużej wykazując jednak niedowłady czynnościowe do końca życia. Bardzo rzadko zdarza się by gołąb wyzdrowiał całkowicie.

Leczenie i profilkatyka:
Zasadniczo nie ma skutecznych środków zwalczajacych tę chorobę. W trakcie choroby należy podawać witaminy z grupy B. Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania chorobie jest stosowanie szczepień ochronnych. Powinno się je wykonywać jak najwcześniej jeszcze przed odsadzeniem młodych od rodziców (w 21 – 23 dniu życia).

.

SALMONELLOZA ( PARATYFUS GOŁĘBI )

- bakteryjna choroba gołębi

Nazwa choroby w j. polskim - Salmonelloza , Paratyfus gołębi.
Nazwa choroby w j. angielskim - Salmonellosis , Paratyphus.
Nazwa choroby w j. niemieckim - Salmonellose , Paratyphus.

Przyczyna choroby gołębi : salmonella typhimurium typ Kopenhaga.

Obraz kliniczny

Ze względu na charakter choroby jej obraz kliniczny może być bardzo zróżnicowany i nie zawsze jest wzrokowo wykrywalny. Bazując na aktualnych doświadczeniach niektóre charakterystyczne symptomy choroby możemy zauważyć i z wielką powagą należy je brać jako wskaźnik zdrowia naszych gołębi a mianowicie:

  • Upierzenie – gołębie pierzą się bardzo źle i często stare upierzenie utrzymuje się przez nienaturalnie bardzo długi okres.
  • Kał – analizując kał w niektórych przypadkach można zauważyć jego nienaturalną postać. Pojawia się ona w formie krwistych poskręcanych wałków zwanych potocznie “rura pinions” W efekcie tego rzadko kiedy gołębie uzyskują dobre rezultaty w lotach. Ocena mikroskopowa – bakteriologiczna kału w bardzo krótkim czasie pozwala ocenić rodzaj choroby lecz w niektórych przypadkach jednoznaczne stwierdzenie istnienia salmonelli jest bardzo trudne i nieraz trzeba paru tygodni aby dostrzec niebezpieczne bakterie.
  • “Nosiciele” – często wyniki badań kału gołębi wykazują wynik ujemny na obecność salmonelli lecz analiza ich zachowań wskazuje, że one są zakażone ! mówi się wtedy o gołębiach “nosicielach”. Ogólne ich zachowanie nie odróżnia ich od zdrowych osobników lecz one na pewno noszą w sobie niebezpieczne dla innych bakterie. Ten rodzaj ptaków stanowi realną groźbą dla eksplozji epidemii w gołębniku. Gołębie nosiciele choroby powinny bezwzględnie być eliminowani. W zainfekowanych salmonellozą gołębnikach często zauważa się dużą ilość jaj niezapłodnionych oraz duży poziom padniętych gołębi w całym ich cyklu rozwoju.

Bardzo duże ryzyko inwazji salmonelli istnieje w czasie rozpłodu, jesiennego pierzenia oraz zimowego spoczynku kiedy to przy dużej wilgotności powietrza i dodatnich temperaturach często możemy doświadczyć wybuchu epidemii. Są to okresy życia gołębi o dużej podatności na różnego rodzaju infekcje bakteryjne.

Objawy kliniczne wyraźne do rozpoznania

  • Zwieszone lub porażone skrzydła , bezwład nóg oraz duże kłopoty z lataniem .Czasami można zauważyć , że chory osobnik ma duże trudności aby wzlecieć z podłogi na siodełko lub półkę celi gniazdowej.
  • Lot chorego gołębia jest nieprosto liniowy.
  • Widać wyraźne zgrubienia na skrzydłach lub stawach nóg (w pierwszej fazie choroby następuje obrzęk i podwyższenie temperatury obolałego miejsca ).
  • Wodnista biegunka , kał koloru zielonkawego w wodnistej otoczce.
  • Mocny skręt szyją zwany potoczne “paraliż szyi”. Czasami wyraźny bezwład szyi w wyniku czego chore ptaki nie potrafią utrzymać głowy w normalnej pozycji.

Objawy kliniczne wewnętrzne

Przy agresywnym przebiegu salmonellozy nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić skutki jakie choroba wyrządziła w organizmie gołębia oraz w systemie nerwowym.

  • Często zostają uszkodzone istotne organy wewnętrzne organizmu jak nerki , jajniki lub jądra. Nieraz doznajemy przypadki , że w naszych gołębnikach nie możemy dochować się potomstwa. W przeważającej mierze jest to wynik uszkodzenia narządów rozrodczych.
  • Uszkodzenie głównych organów wewnętrznych prowadzi często do trudności z przyswajaniem pokarmu , braku apetytu , chudnięciem a w konsekwencji do padnięcia gołębia.

Po stwierdzeniu salmonellozy oraz w przypadkach jej podejrzenia chore osobniki należy konieczne poddać kuracji leczniczej . Choroba ta przyczynia się do powstania wielu strat w zainfekowanych gołębnikach i może utrzymywać się latami w różnym stopniu jej nasilenia . Czasami po zaleczeniu przycicha lecz przy napotkaniu sprzyjających warunkach zewnętrznych oraz znacznym osłabieniu organizmu gołębi może ponownie inwazyjne wybuchnąć. W zależności od cyklu życia ptaka oraz stwierdzonych objawów klinicznych firma PANTEX zaleca różne podejścia.

  • Przy wyraźnych objawach stawowych jak obwisłe skrzydła , guzy na skrzydłach , nogach istnieje możliwość zatrzymania tego procesu . Chorym gołębiom należy podawać przez okres 14 do 18 kolejnych dni preparat Pantrim lub Parastop (lub Salmonella – Tab ).
  • W okresie zimowym spożycie przez gołębia wody znacznie spada i dla efektywnego podania preparatów proponuje się dodawanie ich do karmy 1 x dziennie przez 14 do 18 kolejnych dni. Podstawowa dawka preparatów PANTEX dla 40 gołębi to :
    Pantrim : 1 saszetka dla 40 gołębi,
    Parastop: 2 ml dla 40 gołębi (przestrzegaj dokładnie ilości zalecanej dawki).

W celu prawidłowego rozprowadzenie preparatów w karmie przed ich dodaniem proponuje się karmę zwilżyć niewielka ilością miodu lub jogurtu.
Dla wzmocnienia organizmu w czasie kuracji co trzeci dzień należy podawać Elektrolit i Multiwitaminę w płynie ( przez dwa kolejne dni ) oraz po zakończonej kuracji przez 3 kolejne dni

PAMIĘTAJ – salmonelloza jest chorobą inwazyjną – przeprowadzaj kurację dla wszystkich gołębi w tym samym czasie.

W gołębnikach w których stwierdzono w przeszłości przypadki salmonellozy należy przeprowadzać corocznie kurację zapobiegawczą oraz gruntowną dezynfekcję gołębnika. Sprzyjającym okresem na jej przeprowadzenie jest zakończenie jesiennego pierzenia. Pamiętaj hodowco !, że coroczne szczepienie przeciwko salmonelli nie gwarantuje całkowitego zabezpieczenia przeciwko tej chorobie. Szczepienie gołębi chorych może przyśpieszyć ich padnięcie.
Henk van Limpt – de Prut, Jan van Limpt

Uwagi ogólne :

  • W przypadku kiedy więcej preparatów może być stosowanych w kuracji przeciwko Salmonellozie wybór, który środek jest bardziej właściwy dla Twojego gołębia może być dokonany po konsultacji z weterynarzem .
  • Zawsze przeczytaj instrukcje na opakowaniu .
  • PARASTOP jest preparatem o wysokim stężeniu – należy dokładnie odmierzać dawkę preparatu.
  • Do rozpuszczania preparatów używaj zawsze zimnej wody . Nigdy nie rozpuszczaj preparatów w ciepłej lub gorącej wodzie . Preparaty zawierają kompozycję witamin , mikroelementów i aminosoli.
  • Po przeprowadzonej kuracji należy podać ELEKTROLIT ( przeciwko odwodnieniu organizmu ) oraz MULTIWITAMINĘ przez okres 2 do 3 dni.

Pamiętaj ,że każdego dnia gołąb zjada około 30 gram karmy i pije około 50 ml wody tak więc 40 gołębi spożywa około 1,2 kg karmy i 2 litry wody.

Wielu hodowców potrafi ocenić stan zdrowotny swoich gołębi z faktu że są dobrymi obserwatorami , znają swoje gołębie dzięki codziennym obowiązkom ,dzięki fascynacji nimi. Jednoznaczne postawienie diagnozy co do rodzaju choroby jest czasami bardzo trudne szczególnie kiedy objawy mogą wskazywać na salmonellozę lub paramyksowirozę PMV1 (zakaźną i zaraźliwą chorobę gołębi).

Poniższa tabela wskazuje podstawowe różnice.

SALMONELLOZA PMV 1
Wyraźne skręcenie szyi i głowy .Brak wyraźnych zmian po ustawieniu w pozycji normalnej , zaburzenia układu nerwowego Duża płochliwość ,wyraźne skręcenia głowy i szyi , brak skoordynowanych ruchów , zaburzenia układu nerwowego
Bezwład nóg, opuszczone lub obwisłe skrzydła . Wyraźny “gorący obrzęk”, zwyrodnienia ( guzy ) Opuszczone , obwisłe skrzydła . Brak widocznych zwyrodnień i guzów w stawach.
Utrata apetytu Dobry apetyt lecz duży problem z pobieraniem pokarmu ze względu na nie skoordynowane ruchy szyi i głowy.
Odwodnienie , wodnisty kał koloru zielonego , zielono- trawiastego , kał normalny. Odwodnienie , wodnisty kał koloru zielonego wodnista biegunka , brunatny w dużej otoczce wodnej . Duże zapotrzebowanie na wodę pitną
Chudnięcie , znaczna utrata wagi w krótkim okresie czasu. Normalna , stabilna waga przed wystąpieniem paraliżu i nie skoordynowanych ruchów głowy i szyi.
Efekty choroby widoczne tylko u kilku gołębi w gołębniku. Brak widocznych efektów choroby – ostry przebieg choroby – nagłe padnięcie Widoczny inwazyjny efekt u wszystkich nie szczepionych gołębi.
Duża śmiertelność młodych gołębi szczególnie zaraz po wykluciu. Wiele zainfekowanych gołębi pada we wszystkich grupach wiekowych
Duża ilość nie zapłodnionych jajek ( szczególnie w przypadkach zainfekowania samic )
Szczepienia ochronne pomagają lecz nie tak efektywnie jak przy PMV1 Szczepienia ochronne – bardzo efektywne.

.

.

Komentarze są wyłączone.